Mrowisko zaprasza


22 września
WIELKIE WYDARZENIE W GLIWICKIM MROWISKU
NA KTÓRE ZAPRASZA TENOR ELITY ŚPIEWACZEJ MŁODEGO POKOLENIA KAMIL ROCH KAROLCZUK .


Kamil Roch KarolczukJuż 22 września czeka nas w Gliwicach wydarzenie kulturalne najwyższej miary, którego nie można pominąć. Tym razem wyjątkowymi z wielu względów gośćmi Karolczuka będą między innymi Wanda Polańska, o której to mówi się, jako o „najlepszym głosie powojennej Polski" oraz Elżbieta Ryl Górska. Przypomnijmy zatem, iż Mieczysław Wojnicki (Jarca), znany piosenkarz i aktor operetkowy, ocenił iż głos Polańskiej, nie tylko należy do najlepszych w Polsce ale i całej Europie. Polańska wzbudzała zachwyt nie tylko u męskiej części sympatyków operetki, bowiem nieprzeciętną urodę i wdzięk potrafiła łączyć z niezwykłym temperamentem, i żywiołowością na scenie co przypadło do gustu także paniom. W swojej karierze stworzyła niezapomniane kreacje, należy dodać, że partnerowali Jej zawsze ci najlepsi. Wracając pamięcią do twórczych lat artystki warto przypomnieć takie role jak Hannę Glawari w Wesołej Wdówce, czy Rozalindy w Zemście nietoperza. Dziś, dzięki zaangażowaniu naszego tenora młodego pokolenia, a gospodarza wspomnianego koncertu mamy okazję raz jeszcze usłyszeć i zobaczyć Primadonnę Polskiej operetki, bowiem jak wspominaliśmy, znakomita Wanda Polańska, zwana nie bez przyczyny brylantem Polskiej operetki zapowiedziała swoją obecność na koncercie, warto zatem kończąc przedstawienie tej nietuzinkowej postaci, przytoczyć słowa Sławomira Pietrasa,( Polskiego menadżera kultury, dyrektora naczelnego polskich teatrów operowych, wybitnego mecenasa opery i baletu), który takimi oto słowami opatrzył postać artystki: „Wyjątkowe zjawisko artystyczne Wandy Polańskiej nie sposób z kimś porównać. Ona już urodziła się jako gwiazda operetki". Widzimy zatem, że czeka nas nie byle jaka uczta na stole Wielkiej Kultury w Gliwicach, a nie jest to jedyny gość zapowiadanego, i z całą pewnością niezapomnianego wieczoru.
Elżbieta Ryl Górska; Powód do westchnień męskiej części sympatyków wielkiej muzyki i śpiewu. Podobnie jak Polańska i Ona zachwycała swoją osobą publiczność w rolach Hanny Glawari, w „Wesołej wdówce", czy wspomnianej wcześniej Rozalindy w „Zemście nietoperza" a także Heleny w „Pięknej Helenie". Artystce partnerowali zawsze ci najlepsi z najlepszych, kariera Elżbiety Ryl Górskiej trwa i podobnie jak przez całą swoją karierę, i teraz towarzyszą Jej znani aktorzy, i wiele znakomitych zespołów estradowych. Nietrudno się dziwić, iż grono wielbicieli artystki stale powiększa się bowiem nie tylko towarzyszy jej nieprzeciętny talent aktorski i śpiewaczy, ale także, jak to określił Zbigniew Rymarz ( polski pianista, kompozytor, dokumentalista, wybitny znawca muzyki filmowej oraz teatru), „Elżbieta Ryl Górska była i jest do tej pory piękną kobietą, ... No i te najpiękniejsze nogi w Warszawie, a może i w Polsce". Czy zatem można przejść obojętnie obok takiego ładunku przeżyć duchowych?
Jak zapewniają organizatorzy, ten jedyny w swoim rodzaju koncert, uświetni swoją obecnością wiele gwiazd światowego formatu, i tak należy się spodziewać, że usłyszymy głos, słynnej sopranki Joanny Wojtaszewskiej.Joanna Wojtaszewska Artystka pochodzi z Zabrza, obecnie mieszka w Bytomiu. Przygodę z muzyką rozpoczęła w szkole muzycznej I stopnia w Zabrzu w klasie gitary. Zakochana w muzyce kontynuowała naukę w tej samej szkole II stopnia na wymarzonym przez siebie kierunku śpiewu solowego. Wojtaszewska jest absolwentką prestiżowej Szkoły Operowej Aleksandra Teligi, brała także udział w wielu warsztatach wokalnych w kraju i za granicą. W swojej siedmioletniej karierze związana była z Operą Śląską. Na deskach tejże opery zdobywała sceniczne doświadczenie, występując z śpiewakami europejskiego formatu. Znana jest na deskach muzycznych teatrów Polski i Europy. Młodość, nieprzeciętna uroda, a przy tym talent aktorski, wszystko to pozwala na pracę z wielkim powodzeniem, na wielu płaszczyznach artystycznej kariery. Artystka dzięki tym cechom doskonale czuje się zarówno na deskach opery jak nieco od niej „lżejszej muzy", jaką jest operetka. Przypomnijmy, iż Wojtaszewska jest znana szerszemu gronu wielbicieli głównie za sprawą projektu „Operetka po śląsku", którą z wielki powodzeniem i sukcesami pokazuje z tenorem Kamilem Rochem Karolczukiem na antenie Telewizji TVS.
Kolejnym solistą, który uświetni swoją osobą gliwicką galę muzyczną, jest gwiazda byłego TEATRU MUZYCZNEGO W GLIWICACH – WITOLD WRONA. Artysta jest absolwentem Wydziału Wokalno Aktorskiego Akademii Muzycznej w Krakowie w klasie doc. Heleny Szubert – Słysz. Już na początku swej drogi artystycznej, jeszcze jako student, śpiewał tenorowe partie w Mszy C-dur L. Van Beethovena, mszy Es – dur Fr. Schuberta, Te Deum A, Brucknera. Z chórem Filharmonii Krakowskiej przemierzył całą Europę, Jego głos usłyszeć można było w Polskim Radiu, Operze i Operetce Krakowskiej, Teatrze Muzycznym w Łodzi, Operze Nova w Bydgoszczy, Operze Śląskiej w Bytomiu, Teatrze Muzycznym w Lublinie, Filharmonii w Krakowie, Słupsku, Rzeszowie, Częstochowie, Lublinie, a także w Wałbrzychu. W swoim dorobku zanotował duże sukcesy występując między innymi w rolach Armanda we Frasquicie, Su Czonga w Krainie uśmiechu, Kamila de Rossilon w Wesołej wdówce Fr. Lehara; Księcia Urbino w Nocy w Wenecji, Hrabiego w Wiedeńskiej krwi, Eisensteina i Francka w Zemście nietoperza i wielu innych. . Artysta występuje na deskach teatrów w całej Polsce, występował także z wielkim uznaniem melomanów i sympatyków operetkowego a także operowego śpiewu w Niemczech, Danii, Szwecji i Finlandii.
Na koniec czas na przedstawienie ostatniej gwiazdy wieczoru a zarazem gospodarza tej niecodziennej uczty kulturalnej.
Kamil Roch Karolczuk: Znana, a przy tym niezwykle ceniona i lubiana to postać na Górnym Śląsku. Powodów tej jakże pozytywnej oceny tego operetkowego artysty młodego pokolenia jest co najmniej kilka. Nieprzeciętne zdolności śpiewacze, a także talent i pasja, którą się kieruje to z pewnością ważne czynniki pozwalające sądzić, że mamy do czynienia z artystą najwyższej miary, blasku tej nietuzinkowej osobie dodaje aparycja, łatwość kontaktu z publicznością, niezwykle pogodne usposobienie, skromność i pokora, która jest z pewnością miarą wielkości nie tylko artysty, a każdego z nas...
Artysta urodził się na Śląsku w niewielkiej miejscowości Gierałtowice, słynącej od ponad stu lat, ze śpiewu chóralnego. Wielką podróż po krainie muzyki rozpoczął w wieku 10 lat, pobierając lekcje gry na pianinie w Studium Muzycznym „ GAMA", w Gliwicach, tam też po pięciu latach zaczął edukację wokalną, i kontynuował naukę w tym zakresie w szkole muzycznej II Stopnia w Gliwicach. Dalej skierował swoje kroki do prestiżowej Szkoły Operowej im. Aleksandra Teligi. Był uczestnikiem licznych kursów mistrzowskich w kraju i za granicą. Zdobył wiele nagród na konkursach wokalnych , między innymi we Włoszech, Austrii, Anglii, oraz Bułgarii.
Jak często podkreśla, dumny ze swojego pochodzenia promuje Śląsk śpiewając arie w całej Polsce i Europie w mowie śląskiej. Wszechstronnie uzdolniony, znany jest także publiczności z występów w szlagierowej liście TVS. Jest właścicielem Agencji Artystycznej GRUPA KSM. „Charakterny Ślązak", śpiewa największe arie i duety operowe z największymi gwiazdami tego gatunku. Wulkan energii, i tykająca bomba z pozytywnym ładunkiem, jak przystało na Ślonzoka, pogodny, niezwykle życzliwy i jak to niegdyś się mówiło spolegliwy*, jest także barwną postacią estrady operetkowej oraz telewizji. Nasz człowiek (nasz chop), w wielkim świecie kultury i rozrywki to napawa dumą i każe z optymizmem spoglądać w przyszłość, wszak jak wiadomo, to kultura buduje wielkość i potęgę narodów od wieków.

Już niedługo 22 września o godzinie 18.00 w Centrum Kultury Studenckiej „MROWISKO", w Gliwicach odżyją na nowo czasy świetności wielkiej muzyki i operetkowych dzieł takich kompozytorów jak, Strauss, Lehar czy Abraham. Po wielu latach, w Gliwicach zagoszczą największe sławy polskiej operetki. Podczas odbywającego się koncertu usłyszymy najpiękniejsze arie i duety operetkowe, musicalowe, pieśni neapolitańskie, a także piosenki z repertuaru Jana Kiepury, przy akompaniamencie wspaniałych instrumentalistów Kameralnego Zespołu Straussowskiego. Wydarzenie to prowadzone będzie przez wybitnego znawcę operetki, krytyka muzycznego i znanego pisarza Pawła Świętoreckiego. Nikogo z nas, nie powinno zatem zabraknąć na tej podróży w magiczny świat piękna, gdzie wielka księga pisana złotymi zgłoskami pięknej muzyki i nie zapomnianych tekstów arii operetkowych, odżyje na nowo, właśnie tu w Gliwicach na Górnym Śląsku, regionie obfitującym od zawsze w wielkie postacie kultury i nauki.
Spolegliwy*; Dawniej określało się tym mianem na Górnym Śląsku osobę o niezwykle dżentelmeńskim usposobieniu, przyjazny, ułożony.
Foto; Ze zbiorów prywatnych. K. R. Karolczuk.
Opracowano na podstawie wywiadu z artystą.

 

Tadeusz Puchałka.

Joomla Templates - by Joomlage.com